4 Grunwaldzka Dąbrowska Drużyna Harcerska 
"Leśni ludzie" 
im. Janusza Korczaka

Hufiec Dąbrowa Górnicza
Chorągiew Śląska
   Związek Harcerstwa Polskiego

PowstanieWarszawskie1944

02.09.1944

2016-09-02 00:00:00, komentarzy: 0

Polacy zakończyli obronę Starego Miasta.


Podsumowując, ewakuowano kanałami ze 
Starego Miasta do Śródmieścia ok. 4500–5000 osób: 1500 uzbrojonych i 3000 bezbronnych (w tym inne służby); na Żoliborz przeszło natomiast 800 ludzi: szczególnie żołnierze Armii Ludowej i Żydowskiej Organizacji Bojowej.

Upadła Kolumna Zygmunta, rażona pociskami z czołgu niemieckiego; była ona symbolem Warszawy - jej zniszczenie warszawiacy kojarzyli wtedy z przyszłym upadkiem walczącej stolicy.

 

Tego dnia żołnierze batalionu "Miłosz" zdobyli gmach YMCA mieszczący się przy ul. Konopnickiej. Budynek ten pozostał w polskich rękach do końca powstania.

Tego dnia Niemcy zamordowali ok. 7000 osób pozostających na Starym Mieście. 

Część rannych spalili żywcem w szpitalach umieszczonych w piwnicach przy ul. Długiej 7, Freta 10, Kilińskiego 1/3, Miodowej 23, na Podwalu 25 („Krzywa Latarnia") i 46 („Czarny Łabędź”). W szpitalach tych żołnierze niemieccy zamordowali m.in. rannych żołnierzy baonu "Zośka" Stanisława Duszczyka, sanitariuszkę Marię Elżbietę WięckowskąJózefa Kłosińskiego, a także Andrzeja Englerta z "Miotły".

Ludność cywilna była selekcjonowana, rozstrzelano osoby niedołężne. Reszta wśród gwałtów i grabieży[2] została skierowana do obozu przejściowego (jenieckiego) w Pruszkowie.


Opanowanie Sadyby przez nieprzyjaciela. Niemcy mordują rannych i wziętych do niewoli powstańców, jak również kilkuset cywilnych mieszkańców osiedla (zwłaszcza mieszkańców ulic Podhalańskiej, Klarysewskiej i Chochołowskiej). 
Kilku tysiącom Polaków spędzonym do Fortu Dąbrowskiegożycie ratuje interwencja niemieckiego generała.

Bombardowanie północnego Mokotowa. Podczas bombardowania szpitala przy ul. Malczewskiego 3/5 (które nasiliło się po wywieszeniu flagi z symbolem Czerwonego Krzyża), zginął docent UW, dr Piotr Słonimski, brat poety Antoniego Słonimskiego. Tego dnia polegli także Róża Maria SapiehaHanna BińkowskaMaria SwierczewskaTeresa Krassowska i Władysław Krzysztof Grabiński. Na Placu Trzech Krzyży zginął ppor. Edward Fircho (ps. "Leszek"), dowódca kompanii "Ziuk" w batalionie "Miłosz".

 

Tego dnia niemiecki sprawozdawca wojenny Deutsches Nachrichtenbüro napisał:

Żadne miasto nie doświadczyło podobnego piekła. Nasze samoloty rzucały bomby na domy północnej dzielnicy. Nasze moździerze strzelały, "goliaty" rzucano na barykady, zastosowano ciężką artylerię, stworzono piekło, jakiego nie doznało żadne miasto.

 

We wszystkich synagogach Wielkiej Brytanii odprawiane zostały modlitwy za wyzwolenie Warszawy, a także polskich Żydów i polsko-żydowskich żołnierzy.

 

W anglojęzycznej audycji niemieckiego radia Berlin, wyraźnie w obawie przed odpowiedzialnością za zbrodnie, padły następujące słowa:

Ludność Warszawy jest pod ochroną Rzeszy i niemieckich sił zbrojnych. Bandytów nie zwalcza się metodami sowieckimi, lecz według zasad europejskich i niemieckich prowadzenia wojny. Niemieccy żołnierze często z narażeniem życia wyciągali kobiety i dzieci z płonących domów. Chorym ułatwiano przejście do szpitali. Pozostałą ludność przeprowadzano przez rejon operacji wojennych do bezpieczniejszych miejsc.

 

Pojawiły się znaczki pocztowe Harcerskiej Poczty Polowej AK zaprojektowane przez Stanisława Miedzę-Tomaszewskiego.

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator stron internetowych - strona bez programowania